TravelMarketing.pl
Sobota, 19 maja 2012 r.   O serwisie   Kontakt
Szukaj w serwisie:
E-COMMERCE I ONLINE MARKETING OFFLINE KOMUNIKACJA I PR SUPERMARKET SPOŁECZNOŚĆ(NOWOŚĆ)
Na skróty:   airlines    badania rynku    call center    e-mail marketing    marketing w hotelarstwie    programy partnerskie    revenue management    startup    
Twoje położenie:   strona główna   /  komunikacja i pr
Linie lotnicze w Polsce. Gdzie się wszyscy podziali?

Kwiecień 2008 | komunikacja i pr
Eryk Kłopotowski
właściciel - Transworld Communications
Eryk Kłopotowski - właściciel - Transworld Communications

Wyślij artykuł Wydrukuj
 
Dawno dawno temu, a dokładniej w lipcu 2003 roku kiedy jeszcze na polskim niebie królowały niepodzielnie Polskie Linie Lotnicze LOT, a podróż w dwie strony do Londynu w klasie ekonomicznej kupowana z dużym wyprzedzeniem kosztowała min. 2000 PLN powstała pierwsza tania linia lotnicza w Polsce - Air Polonia. Projekt rodził się na bazie przewoźnika czarterowego, a rodził się w wielkim sekrecie. Spotkania, na których wszyscy mówili o "projekcie turystycznym" a nie o "low coście", odbywały sie poza biurem (czasami nawet w "restauracji innej niż wszystkie" ) i doprowadziły w końcu do zbudowania zespołu odpowiedzialnego za uruchomienie połączeń regularnych.
 
 

Miałem przyjemność być częścią tego zespołu i pomimo tego, iż teraz mało kto pamięta Air Polonię, a jeżeli już to tylko Ci którzy nie wrócili pamiętnej zimy do domu na święta, kiedy to Air Polonia ogłosiła zawieszenie lotów, to jednak był to bardzo ważny moment dla polskiego lotnictwa cywilnego.

 Od tamtej pory, na szczęście dla nas wszystkich zmieniło się bardzo dużo. Pojawili się kolejni przewoźnicy, bilety staniały a Ci którzy mieszkają poza Warszawą w końcu mogą latać bez przesiadek na „wspaniałym” Okęciu.

 Polska stała sie nagle rynkiem bardzo atrakcyjnym dla linii lotniczych, piszę w ten sposób, bo nie tylko tanie linie lotnicze zauważyły nasz kraj, ale również przewoźnicy tradycyjni poprawiają coraz bardziej swoją ofertę. Rynek polski bardzo szybko przekształcił się w jeden z najszybciej rosnących rynków na świecie.

 Skoro tak, rodzą się pytania; dlaczego nadal w Polsce nie ma więcej linii lotniczych? Dlaczego żaden z polskich przewoźników czarterowych nie przetrwał 3 sezonów? Dlaczego żaden z liczących się przewoźników nie tworzy tutaj bazy z prawdziwego zdarzenia?  I dlaczego podatnicy muszą płacić ponad 70 milionów złotych rocznie tylko dlatego, że ktoś chciał sie sprawdzić w lotnictwie I powołał Centralwings?

 Przez kilka lat byłem związany ze SkyEurope Airlines, jednak w tym roku przewoźnik również wycofał się z Polskiego rynku, podobnie jak np. Niki i inni którzy pojawiali się tylko na sezon lub dwa. Ostatnim zatrudniającym polski management jest Norwegian, który bardzo konsekwentnie zdobywa klientów, powoli powiększając siatkę połączeń.
 
 Przyglądając się jak linie lotnicze prowadzą swoją sprzedaż, marketing czy działania PR dostrzec można pewne błędy… jednak uogólniając można stwierdzić, że sprzedaż u każdego przewoźnika wygląda nieźle ( nie mówię o Centralwings, bo to wyjątek potwierdzający regułę). Działania marketingowe, choć czasami „od sasa do lasa“ jak w Norwegianie, który  nie może sie zdecydować czy związać się z TV czy z Internetem, są skuteczne i ciekawe, a przecież m.in. o to chodzi. Działania PR-owe w których celuje Ryanair powodują, że ludzie zajmujący się PR-em zawodowo, jednocześnie go podziwiają, a z drugiej wszyscy zastanawiają się, gdzie jest granica przyzwoitości, a o samej firmie mówi sie dużo i chętnie…

  Odpowiedzi na pytanie dlaczego linie lotnicze wycofują się z Polski należy zatem szukać gdzie indziej. Według mnie - na lotniskach. Żadne lotnisko w Polsce nie jest bowiem zainteresowane poprawieniem warunków obsługi swoich klientów, którymi są przecież linie lotnicze a nie pasażerowie, co jest czasami mylące dla politycznie wyznaczonych dyrektorów.

 Darując sobie szczegóły techniczne wystarczy powiedzieć, że żadne lotnisko w Polsce nie jest wyposażone w systemy umożliwiające starty czy lądowania w trudnych warunkach atmosferycznych. A to właśnie  jest podstawą przy budowaniu bazy, zwłaszcza w przypadku przewoźników którzy chcą maksymalnie wykorzystywać swoje maszyny w powietrzu.

 Smutne jest to, że nie potrafimy wykorzystać tego, że polski rynek to 38 000 000 mieszkańców, mamy coraz zasobniejsze portfele i że coraz swobodniej możemy podróżować po świecie. Nadal jednak wierzę w to, że polskie lotnictwo będzie się rozwijać, pomimo przeszkód ze strony polityków, portów lotniczych i beznadziejnej polityki prowadzonej przez zmieniających się prezesów LOTu.

Eryk Kłopotowski - od lipca 2007 prowadzi Transworld Communications, firmę zajmującą się doradztwem w branży lotniczej oraz Public Relations. Wcześniej pracował w SkyEurope Airlines i Air Polonia. Ukończył Szkołę Główną Handlową

 
Ostatnio dodane
Majówka Polaków 2011
Kwiecień 2011 | e-commerce i online marketing
eSKY
Warszawa nadal oferuje jedne z najtańszych noclegów wśród Europejskich stolic
Kwiecień 2011 | e-commerce i online marketing
HRS.com
Majówka Polaków 2011
Kwiecień 2011 | e-commerce i online marketing
Raport - fru.pl
Cermonię beatyfikacji Jana Pawła II przybędzie więcej tłumów niż na królewski ślub.
Kwiecień 2011 | e-commerce i online marketing
Pamela Kayser
PL - Trivago
Efekt „wow!” i zasada wędkarza – trendy w incentive travels
Kwiecień 2011 | offline
Alicja Mika-Szucka
PR - Margot Travel
Nowe kierunki zastąpią Turcję i Egipt
Kwiecień 2011 | e-commerce i online marketing
eSKY.pl
Zobacz wszystkie artykuły
Newsletter
Zapisz się do naszego newslettera.

Wspierają nas
Gemius.pl

Społeczność
Joanna Arłukowicz
Pracownik działu marketingu
Sarmatia
Radosław Warkocz
Właściciel
Hotelopedia
Karolina Kowalska
Brand Manager
VITALTUR
Kanały RSS:Wszystkie artykułyE-commerce i Online MarketingOfflineKomunikacja i PR
Copyright © TravelMarketing.pl | Warszawa | 2008 | Prawa zastrzeżoneO serwisieKontaktMapa serwisuPatronaty