Podobne dane prezentuje najnowszy raport Google Polska, według którego w 2007 roku 92% badanych deklarowało wykorzystanie wyszukiwarki w procesie poszukiwania informacji na temat produktów turystycznych (wzrost o 10 punktów procentowych w porównaniu z rokiem poprzednim).
Przykładem może być hotel Jan III Sobieski w Warszawie, który oddaje 10-20% prowizji pośrednikom wykorzystującym nazwę hotelu „Hotel Jan III Sobieski Warszawa” do promocji własnego systemu w wyszukiwarce Google. Naturalnie można twierdzić, że klienci szukający tego hotelu to i tak klienci tego hotelu, ale czy u pośredników nie można znaleźć hoteli konkurencyjnych?

Nazwę hotelu można przecież zastrzec, a informacje ta przekazać do Google Polska. Przykładem są duże sieci hotelowe jak Accor czy Starwood, które nie pozwalają pośrednikom zarabiać na ich „bezpośrednich” klientach.
Naturalnie możemy wyrazić zgodę na takie działania w sytuacji, gdy na naszej stronie nie mamy booking enginu pozwalającego na dokonywania rezerwacji online, ale mimo wszystko sugerowałbym zastanowić się dwa razy przed podjęciem takiej decyzji… Warto również sprawdzić tak popularne serwisy mapowe pozwalające na wyszukiwanie hoteli . Google Maps, ZUMI czy Szukacz to tylko wybrane serwisy, które wśród wielu punktów na mapie prezentują właśnie hotele. Warto sprawdzić czy podane linki oraz prezentacje naszych hoteli są poprawne. Poniżej przykład wizytówki hotelu Orbis Wrocław w Google Maps z linkiem do Regionalej Izby Obrachunkowej, gdzie nie znalazłem ani słowa o jakimkolwiek hotelu…

Warto również zwrócić uwagę czy hotel widoczny jest na każdej mapie takiego serwisu. Dla przykładu na ZUMI, niektóre hotele z sekcji turystyka, nie są widoczne w sekcji firmy. Przy rosnącej liczbie użytkowników takich witryn warto uporządkować prezentacje naszego hotelu na dostępnych w Internecie mapach.


Podane przykłady nie wyczerpują naturalnie tematu prezentacji oficjalnej strony hotelu w Internecie, ale zwracają uwagę na bardzo zaniedbywaną strefę prezentacji oficjalnych stron internetowych hoteli w sieci Internet. Revenue uzyskiwane przez hotele z rezerwacji online z roku na rok rośnie, troska o prezentacje hotelu i jego oficjalnej strony powinna być priorytetem każdego hotelarza.
Artur Lisowski w HRS odpowiedzialny jest za działania marketingowe i e-commerce na terenie Europy Środkowo-Wschodniej. Wcześniej związany był z Wirtualną Polską, gdzie zarządzał grupą serwisów turystycznych oraz Grupą Hotelową Orbis, gdzie odpowiedzialny był za e-commerce.
|