Te dwie informacje (nie odnosząc jednocześnie ich do trendów światowych) są niezwykle ważne dla firm, które zamierzają otworzyć się na rynek polski. Otworzyć się, czyli w głównej mierze wprowadzić lub też rozszerzyć swoją ofertę turystyczną o piękny kraj nad Wisłą. Jeśli dotychczas tego nie zrobili, to już czas najwyższy...
Pomimo braku odpowiedniego wsparcia ze strony władz centralnych, pomimo braku odpowiedniego zaplecza, nazwijmy go „około turystycznym”, czyli braku dróg, autostrad, szybkich kolei, podstawowych informacji w językach obcych w głównych miastach, jest w naszym kraju coś, co stale podnosi jego popularność wśród ludzi podróżujących.
Oczywiście, wielu cudzoziemców „uprawia” turystykę sentymentalną do kraju swoich przodków, wielu przyjeżdża do Polski w interesach… Jedno jest pewne, o naszym kraju mówi się coraz życzliwiej, jako o miejscu wartym odwiedzenia. Zauważyły to również międzynarodowe systemy rezerwacji usług turystycznych. Wprowadzenie do Polski lokalnych przedstawicielstw Booking, czy HRS jest tylko potwierdzeniem tezy, że warto zainteresować swoich Klientów Polską. Dlaczego warto? Powinniśmy podejść do tego pytania dwutorowo, dzieląc temat na aspekt teraźniejszy oraz aspekt przyszłościowy.
Co nowego może zyskać międzynarodowy system rezerwacyjny wprowadzając Polskę do swojej oferty bądź też otwierając własne biuro np. w Warszawie? Przede wszystkim dzięki takim działaniom otworzy przed swoimi Klientami możliwość podróży do kraju, którego nazwa wciąż jest synonimem kombinacji słów „walka o wolność i niepodległość”, do kraju będącego pełnoprawnym członkiem UE, a jednocześnie kraju, gdzie wciąż żywy, pod różnymi postaciami, jest duch przeszłości. Odwiedzając Polskę, Klienci będą mogli zapoznać się z miejscami związanymi z Janem Pawłem II, Lechem Wałęsą i Solidarnością. Dla wielu ludzi na świecie są to wciąż znaczące autorytety, a możliwość bliskiego zapoznania się z ich życiem i działalnością pozostaje duża pokusą. Wykorzystanie tych autorytetów jako części składowej promocji na pewno będzie dobrym pomysłem. Pamiętajmy również o bardzo ważnej sprawie jaką jest niezaprzeczalnie znajomość własnego Klienta i jego potrzeb.
Nie od dzisiaj wiadomo, że stały, oddany Klient jest w stanie zachęcić kolejnych klientów do korzystania ze sprawdzonych usług. Wprowadzając nową destynację do oferty poprzez lokalne biuro można być pewnym efektu - pracownicy lokalnego biura m.in. dotrą z ofertą do odpowiednich osób. Działający w ten sposób ‘międzynarodowy gracz może być też pewny, że konkurencja chcąc powtórzyć jego sukces na danym rynku, będzie skazana na długotrwały proces poznawania lokalnych zapotrzebowań. Dzięki temu ma on czas na doskonalenie własnych pomysłów i metod działania. Posiadając odpowiednio przygotowaną placówkę w Polsce nabywa on również tak ważne „obycie” lokalne oraz potrzebną w tej branży bezpośrednią znajomość oferowanego produktu.
Aspekt przyszłościowy jest związany ze zmianami, które miejmy nadzieję nastąpią w Polsce w kolejnych latach. Wiąże się on przede wszystkim z przyznaniem Polsce Mistrzostw Europy w piłce nożnej w roku 2012. Daleko? Jak pokazuje życie codzienne, nie jest to termin aż tak odległy, a niektórym pomysłodawcom lub wykonawcom czasu tego zaczyna brakować już teraz. Jestem jednak optymistą i wierzę, że zdążymy ze wszystkim na czas. Z zawodowego punktu widzenia cieszy mnie bardziej fakt rozwoju bazy typowo turystycznej oraz tej, jak ją wcześniej nazwałem „około turystycznej”. Pięknie wijące się linie autostrad, odremontowane drogi, rozbudowane lotniska i dojazdy do nich – wszystko to sprawi, że w roku 2012 Polska ma szansę stać się krajem w pełni przygotowanym na wizyty kolejnych milionów cudzoziemców. Oczywiście należy zdać sobie sprawę, że EURO 2012 jest tylko pretekstem. Osobiście jednak dziękuję serdecznie za ten pretekst, który został nam podarowany. Podziękować powinny również te firmy, które chcą wejść do Polski i sprzedawać to co mamy najlepsze. Otrzymają one niezaprzeczalnie nowoczesny produkt, który ładnie opakowany powinien w kolejnych latach być przysłowiowym „samograjem”. Po raz kolejny zapewne potwierdzą się badania mówiące o tym, że największą popularność kraj lub miasto zdobywa w okresie 2 lat następujących po wielkim wydarzeniu. Zapominamy więc o EURO 2012, lata 2012-2014 będą złotymi latami szeroko pojętej turystyki w Polsce.
Obecną popularność Polski oraz jej jasną turystyczną przyszłość widzą również inwestorzy. Według najnowszego raportu Cushman&Wakefield do 2012 roku powstanie w Polsce ok. 400 nowych Hoteli, nie wspominając o obiektach modernizowanych. Największa sieć Hoteli obecna w naszym kraju – Grupa Orbis planuje zwiększenie swojej bazy o kolejne 15 obiektów. Powstaną Hotele w mniejszych miejscowościach, równie atrakcyjnych turystycznie. Przy tak dużym przyroście ilości łóżek hotelowych (o ok. 10% obecnego stanu) ważne będzie dotarcie do Klienta z produktem. Tutaj swoją olbrzymią szansę mają właśnie nowi potencjalni gracze (międzynarodowe systemy) na naszym rynku. Przygotowanie własnego zaplecza już teraz zaowocuje w niedalekiej przyszłości obsługą rzeszy turystów odwiedzających Polskę. Staranie się o produkt po 2012 może być już bezowocne.
Patrząc na wszystkie wymienione powyżej aspekty, uwarunkowania i prognozy firma NETMEDIA S.A. pod koniec 2006 roku (tuż po debiucie giełdowym) podjęła strategiczną decyzję o samodzielnej współpracy z dostawcami usług turystycznych, w miejsce prowadzonej dotychczas działalności afiliacyjnej. Decyzja ta związana była ściśle z jednym z flagowych produktów należących do NETMEDIA S.A. – Centralnym Systemem Rezerwacji Online dostępnym pod adresem www.Hotele.pl. Decyzja okazała się ze wszechmiar słuszną wprowadzając dość szybko oferowany dla Klienta produkt do czołówki systemów dostępnych na rynku polskim. Odpowiedni czas oraz kontent (w tym wypadku dostępność do dużej bazy usług turystycznych i hotelowych w Polsce i na świecie) sprawiły, że www.Hotele.pl są dobitnym przykładem, a właściwie i odpowiedzią na postawione w tytule zapytanie dotyczące obecności na rynku polskim kolejnych serwisów rezerwacji online. Działania Spółki wraz z obecnymi tendencjami rynkowymi pozwalają z optymizmem spojrzeć na obecny rok oraz kolejne lata samodzielnej działalności serwisu www.Hotele.pl.
Na sam koniec chciałbym dodać osobistą refleksję o tym, że wprowadzanie kolejnych systemów na nasz rynek powinno mieć pozytywny oddźwięk również dla systemów obecnych już w Polsce. Nic tak nie poprawia jakości serwisu, jego kreatywności jak dobra konkurencja obecna tuż obok nas. Dzięki niej wszyscy powinniśmy trwać w nieustającej chęci dążenia do perfekcji!
Mariusz Dębski - w turystyce i e-commerce od 1996 roku. Od 2006 roku na stanowisku Contracting Director w NETMEDIA S.A. - współpracuje z Hotelami i partnerami w całej Polsce. Współtworzy i promuje produkt www.Hotele.pl. |