Zlecając firmie zewnętrznej lub prowadząc samemu działania w Internecie często nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że wydane pieniądze zostały wyrzucone w przysłowiowe ‘błoto’. Często zadowala nas fakt, że kampania AdWords wygenerowała w ciągu tygodnia 50 000 kliknięć w naszą reklamę, co zaowocowało wydatkiem rzędu kilku tysięcy złotych miesięcznie. Ale czy dzięki tym 50 000 kliknięć zwiększyła się sprzedaż? Czy zostali pozyskani w ciągu kampanii nowi klienci? Czy wydane pieniądze przyniosły firmie zysk?
Odpowiedzi na te pytania możemy uzyskać dzięki wskaźnikowi ROI (ang. return on investment). Wskaźnik zwrotu z inwestycji stanowi iloczyn rentowności sprzedaży i rotacji majątku. Uzyskujemy dzięki niemu informację o zyskach operacyjnych. Zainwestowane środki muszą wygenerować reklamodawcy odpowiedni zwrot z inwestycji. Sytuacja, w której wydamy 50 000zł, a zarobimy 10 000 stawia pod znakiem zapytania jakość kampanii i dobór kanałów reklamowych.
Niedawno pojawiło się na polskim rynku e-commerce nowe narzędzie o nazwie ROI Monitor. To właśnie dzięki niemu możemy w prosty sposób zmierzyć efektywność prowadzonej kampanii marketingowej. Po założeniu konta dostajemy możliwość stworzenia w systemie nieograniczonej liczby unikalnych linków, które wykorzystamy przypisując je m.in. malingom, reklamom na różnych stronach internetowych, kampaniom bannerowym na serwisie Y, kampaniom AdWords prowadzonym przez firmę Z, a nawet poszczególnym reklamom czy słowom kluczowym, przez które chcielibyśmy by Internauta do nas dotarł.
ROI Monitor umożliwia analizę skuteczności dowolnej liczby słów kluczowych. Może się więc okazać, że nieopłacalnym przedsięwzięciem jest kampania bannerowym na Onecie, bo przecież Internauci mogą do nas trafić przez tańsze słowa kluczowe w reklamie Adwords. Dane słowo generuje więcej zapytań o naszą ofertę, więcej wypełnionych formularzy, więcej zrealizowanych zamówień, a tym samym większy współczynnik zwrotu z inwestycji.
Dzięki ROI Monitor analiza konwersji jest szybsza. Nie trzeba już analizować kilkudziesięciu systemów statystycznych, logować się do dwudziestu kont PPC, czy analizować dziesiątek raportów, zestawień, czy podsumowań. Mamy to wszystko w jednym, czytelnym miejscu. Zestawienia i raporty dostępne w aplikacji prezentują m.in. liczbę przekierowań, liczbę unikalnych użytkowników, liczbę transakcji bezpośrednich i pośrednich, wartość sprzedaży, zainwestowane środki i zysk.
Dzięki danym z ROI Monitor, w każdej firmie łatwiejsze będzie podjęcie decyzji czy warto inwestować w drogi mailing kosztem rezygnacji z linków sponsorowanych. Posiadając wiedzę na temat zysku łatwiej prognozować wydatki miesięczne i rozwój kampanii internetowej. Warto więc zainwestować w zdobycie tej wiedzy!
Zapraszamy do testowania aplikacji ROI Monitor dostępnej pod adresem www.roimonitor.pl

Dla czytelników portalu TravelMarketing.pl specjalna promocja na hasło „travelmarketing” – czterokrotnie większe możliwości darmowego konta.
W ramach promocji można:
- śledzić konwersję na czterech stronach internetowych
- skonfigurować do 40 różnych reklam (odpowiedników źródeł pozyskiwanego ruchu na stronie internetowej)
- oglądać dane dla maksymalnie 4000 przekierowań miesięcznie.
Promocja obowiązuje do 31 stycznia 2008.
Skomentuj artykuł lub porozmawiaj na jego temat. Wystarczy założyć swój profil w sekcji Społeczność TravelMarketing.pl! |