Osiołkowi w żłoby dano, czyli wybieramy ofertę wakacyjną
Wiemy czego chcemy, wiemy czego szukamy - nic prostszego, teraz wystarczy tylko zamówić wycieczkę, zapłacić i czekać na wyjazd. Bardzo proste, nieprawdaż?
Każdy, kto jednak wybierał samodzielnie dowolną imprezę turystyczną, wie, że to nie bywa takie proste. Jak szybko znaleźć tę jedną, jedyną, idealną wycieczkę, w tysiącach ofert? Czy trzeba na portalach turystycznych za każdym razem wypełniać wiele pól w kwestionariuszach - kraj, data
wyjazdu czy powrotu, by otrzymać listę nawet kilkuset propozycji do przejrzenia? Czy trzeba "przebijać" się przez setki ofert, czytając każdą z nich, by wreszcie zdecydować się na optymalną?
Sytuacja taka jako żywo przypomina osiołka ze znanej bajki - w dużym nawale ofert trudno jest wybierać, a właściwie nie tyle trudno, ile trzeba poświęcić na to wiele czasu. Czy aby na pewno potrzeba?
Odpowiedź na powyższe pytania jest prosta: nie, nie potrzeba. Odpowiedź w erze ogólnie dostępnych komputerów i Internetu dość oczywista - do znalezienia wymarzonej oferty posłużyć może przecież odpowiednia wyszukiwarka. Może posłużyć, o ile istnieje. Tak, istnieje - to Qtravel.pl.
Szukajcie, a znajdziecie
Nie oszukujmy się. Zdecydowana większość internetowych serwisów turystycznych to w istocie internetowe supermarkety. Eksponowane wybrane oferty, piękne zdjęcia, lazurowe morze, przestronne pokoje hotelowe, dużo kolorowych etykiet, kolorów migających napisów PROMOCJA,
SUPER OFERTA. Ale, ale - sami wiemy jak to w supermarketach jest z tymi promocjami - często tydzień wcześniej taki towar w "promocji" kosztował nieco mniej, a i "gratis" dorzucany do towaru okazuje się nie do końca taki bezpłatny.Udane wakacje to za poważna sprawa, żeby powierzać ją specjalistom od marketingu w portalu turystycznym! Jak uniknąć ryzyka "wciśnięcia" przez internetowy supermarket turystyczny jakiegoś "towaru drugiej świeżości"? Samemu znaleźć najlepszą ofertę, nie zdając się na sugestie portali turystycznych! Najlepiej przy użyciu wyspecjalizowanej wyszukiwarki.
Najlepiej rozpoznawany serwis internetowy świata to... wyszukiwarka. Dobra wyszukiwarka, sprawnie przeszukująca różnego rodzaju zasoby informacyjne to prawdziwy skarb. Sprawne przeszukiwanie rosnących lawinowo zasobów informacji to coraz większy problem, dostrzegany przez zarówno przez gigantów informatycznych jak i mniejszych twórców oprogramowania. Nawet najszersze bazy informacji, najwspanialsze serwisy są bezwartościowe, jeśli zgromadzonej w nich informacji nie można szybko przeszukać, w celu odnalezienia tych poszukiwanych przez użytkownika. Dobra wyszukiwarka powinna więc użytkownika maksymalnie wspierać, proponując mu informacje zgodne z zapytaniem i z jego punktu widzenia przydatne, w pewnym sensie powinna też wyprzedzać użytkownika, starając się zidentyfikować szerszy kontekst pytania i zaproponować odpowiedź maksymalnie dla użytkownika satysfakcjonującą.
Forma czy treść, ciało czy duch?
Wyszukiwarka jest narzędziem. Tak jak narzędziem - o wprawdzie innym zastosowaniu - jest młotek, wkrętak czy piła. Od dobrego narzędzia oczekujemy zaś w pierwszej kolejności użyteczności. Nie pięknego wyglądu, super-uniwersalności ale właśnie użyteczności. Tak jak w przypadku konwencjonalnych narzędzi - super-gadżety narzędziowe typu "dwadzieścia w jednym" są na ogół zabawkami, niezdatnymi w realnych pracach. Młotek nie musi mieć misternie rzeźbionego trzonka ze starannie dobranego gatunku drzewa o właściwym rysunku słojów czy barwie drewna, nie musi mieć pozłacanego, błyszczącego obucha - nie tego bowiem oczekujemy po narzędziu do ciężkiej, codziennej pracy. Musi być za to trwały, wytrzymały i - to najważniejsza cecha - użyteczny, czyli przydatny w rzeczywistej pracy, przy wykonywaniu realnych prac.
Tak samo jest z wyszukiwarkami - ich głównym zadaniem jest sprawne wyszukiwanie użytecznych informacji. Nie muszą więc przybierać wyszukanych form. Mogą być surowe, ascetyczne, ba - wręcz spartańskie! Zewnętrzna forma nie jest istotną cechą, minimalizm w tej kwestii jest nawet pożądany. Dobra wyszukiwarka to głównie to, co jest niewidoczne dla oczu zwykłego użytkownika - to precyzyjne, wydajne i inteligentne oprogramowanie, tworzone przez wysokiej klasy specjalistów. To efekt zmierzenia się człowieka z jednym z najtrudniejszych problemów z pogranicza informatyki, lingwistyki, psychologii. Istota dobrej wyszukiwarki to jej "inteligencja" - czyli zdolność do analizy pytań i umiejętność podania satysfakcjonującej pytającego odpowiedzi.
Wyszukaj wycieczki: "samolot morze czerwone lipiec hotel nurkowanie"
Qtravel.pl. Wyszukiwarka ofert turystycznych. Nowe dzieło zespołu gdańskich informatyków (i informatyczek - tak, drodzy Panowie, nie macie monopolu na bycie specjalistami!) to esencja użyteczności. Surowa, minimalistyczna stylistyka od frontu i potężny, precyzyjny i przemyślany mechanizm wyszukiwawczy na zapleczu. Tak, sprawna wyszukiwarka to właściwie wszystko to, czego naprawdę potrzeba by znaleźć tę jedyną, wymarzoną ofertę na wakacyjny wypoczynek.
Twórcy Qtravel.pl skupili się na realnych potrzebach użytkowników, którzy potrzebowali sprawnej wyszukiwarki. Odwiedzający serwisy turystyczne mają bowiem już na ogół sprecyzowane plany i nie potrzebują kolorowych folderów, bombardowania pięknymi fotografiami czy hasłami reklamowymi. Potrzebują starannie dobranych wyników wyszukiwania i czystej informacji.
I wszystko to otrzymują. Mechanizmy wyszukiwawcze - analizujące zapytania oraz dobierające optymalne odpowiedzi - zostały w Qtravel.pl zoptymalizowane pod kątem realnych potrzeb użytkowników, a nie wymagań działów sprzedaży i marketingu operatorów turystycznych.
To elastyczna wyszukiwarka dostosowująca się do użytkowników - zastosowane w niej mechanizmy sztucznej inteligencji pozwalają wyszukiwarce uczyć się się na podstawie wcześniejszych zapytań. Cel jest jeden - wyszukać i przekazać czystą informację, bez zbędnych obrazków, zdjęć, propozycji super-ofert czy pseudo promocji. |