Również w podejściu firm oferujących obsługę programów partnerskich występują różne podejścia.
Znane światowe firmy, od niedawna funkcjonujące również na polskim rynku, proponują: „Wykorzystaj siłę przyciągania tysięcy wysokiej jakości afiliowanych stron internetowych w Europie, aby promować swoje towary i usługi w Internecie!”
czy „[…]ponad 2 tysiące renomowanych klientów, milion partnerów[…]”. I to w pewnym sensie prawda, ponieważ one rzeczywiście maja tak rozbudowane bazy witryn uczestniczących w programach afiliacyjnych. Jednak wielu sprzedawców zainteresowanych stworzeniem swego programu partnerskiego rozumie to opacznie – sądzą bowiem, że tworząc swój program na takiej platformie będą mieli od razu kilkaset tysięcy afiliantów. Nic jednak bardziej mylącego.
Prawda wygląda tak, że to poszczególni Partnerzy, przeglądając listę sprzedawców, wybierają tych, których chcą reklamować na swojej stronie w specjalnie wyznaczonej do tego przestrzeni.
Czy macie Państwo takie samo skojarzenie, jak ja? Z Google AdSense? I słusznie, że je macie!
Jest jednak pewna subtelna różnica pomiędzy tradycyjnymi, standardowymi systemami afiliacyjnymi, a Google Adsense - sposób rozliczania. W Google AdSense partnerzy rozliczani są wg modelu PPC, zaś w programach partnerskich funkcjonuje rozliczanie typu PPA (PPL, PPS itd.). Lecz i to również się zmienia. Google bowiem testuje już na wybranych kontach Adwords rozliczenia w sieci AdSense na bazie schematu PPA. Osobiście sądzę, że ww. tradycyjne firmy oferujące programy partnerskie nie będą miały wkrótce w ogóle racji bytu, ponieważ Google jest marką tak znaną, że konkurowanie z nią przypomina walkę z wiatrakami.
Uważam, że dużo lepszym rozwiązaniem, z punktu widzenia platformy afiliacyjnej jest zarządzanie siecią afiliacyjną raczej z nastawieniem na jakość, nie na ilość witryn afiliacyjnych. Kluczem jest tutaj staranna weryfikacja witryn przystępujących do programu partnerskiego. Należy zadbać o to, by partner posiadał stronę dobrze korespondującą z tematyką strony sprzedawcy i z produktem lub usługą reklamowaną poprzez program. Internauta wchodząc na dobrze skonstruowaną, ciekawą stronę partnerską może w ogóle nie zorientować się, że jest ona stworzona do celów czysto reklamowych. Nie chodzi tutaj jednak o mydlenie oczu, lecz raczej o wzbudzenie zaufania, zainteresowanie klienta i zaoferowanie mu konkretnego produktu lub usługi, która z bardzo dużym prawdopodobieństwem jest właśnie tym, czego internauta poszukuje. Dlatego tak ważne jest zbudowanie interesującej, przyciągającej uwagę prezentacji, która jednocześnie będzie unikalna w swej treści i oryginalna w swej formie. Wcale nie jest wykluczone, że naprawdę dobrze zbudowana sieć witryn afiliacyjnych będzie równie skuteczna, jak sama strona sprzedawcy, jeśli nie skuteczniejsza…
Jarosław Sokołowski, założyciel firmy Partneris, współpracował z takimi firmami jak Polskie Linie Lotnicze LOT, Air Polonia, Air Italy, Travelplanet.pl, Galileo, Orbis, HRS. Posiada ponad dziesięć lat
doświadczeń w zarządzaniu systemami IT i e-marketingiem ze szczególnym naciskiem na transakcje zawierane na odległość poprzez telefon i Internet. W ramach projektu Partneris.pl specjalizuje się w budowaniu programów afiliacyjnych (partnerskich) oraz zarządzaniu kanałami dystrybucji. |